2007-09-27 14:46:23 | autor: brat_olin
Gazeta Wyborcza: Jestesmy z Birma
My, uczestnicy negocjacji, które w 1989 roku umozliwily Polsce bezkrwawe
przejscie od dyktatury do demokracji, wyrazamy nasz podziw i nasza
solidarnosc z setkami tysiecy Birmanczyków, którzy w odwaznych
demonstracjach pokazali, ze pragna dla swojego kraju tego samego. Tak jak
polski ruch demokratyczny mógl w swej walce liczyc na poparcie demokratów na
calym swiecie, tak i Wy mozecie liczyc na nas. Wzywamy wojskowe wladze
Birmy, by wstapily - jak polskie wladze w 1989 roku - na droge negocjacji. W
Birmie, jak w Polsce, jedynie bezkrwawe przejscie do demokracji jest w
interesie wszystkich. Ci z nas, którzy w 1989 roku byli po stronie wladzy,
zapewniaja, ze i dzis uwazaja, ze dobrze sie stalo, iz starczylo im wówczas
odwagi, by wladze demokratycznie oddac. Ci z nas, którzy w 1989 roku byli po
stronie opozycji, zapewniaja, ze i dzis uwazaja, ze dobrze sie stalo, iz
starczylo im wówczas odwagi, by powstrzymac sie przed pokusa odwetu. I
jedni, i drudzy uwazamy, ze zbrodnie przeszlosci winny byc sprawiedliwie
osadzone, ale nie sposób budowac przyszlosci na zemscie. Jezeli birmanskie
spoleczenstwo i wladze by tego chcialy, gotowi jestesmy sluzyc naszym
doswiadczeniem i pomoca.
List powstaly z inicjatywy Lecha Walesy podpisali:
Lech Walesa
Bronislaw Geremek
Aleksander Hall
Wojciech Jaruzelski
Czeslaw Kiszczak
Aleksander Kwasniewski
Tadeusz Mazowiecki
Adam Michnik
Janusz Onyszkiewicz
Mieczyslaw Rakowski
Janusz Reykowski
Marcin Swiecicki
--
Smart questions to stupid answers
|