2008-01-12 17:31:50 | autor: Sławomir Żaboklicki
Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomości
news:fma837$bf0$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
>W pl.soc.edukacja "Sławomir Żaboklicki"
>napisal:
>> Szukanie przyczyny zła wszelkiego w habilitacjach to lekka przesada.
>> Jeżeli w naszej, Polskiej świadomości wszystko da się załatwić chodami,
>> to
>> trzeba tworzyć stopnie awansu zawodowego, naukowego, które będą,
>> nieudolnie, ale jakoś pełnić rolę sita oddzielającego ziarno od plew.
>
> I tak od zawsze glosi towarzystwo wzajemnej adoracji,
> ktore *juz* dorwalo sie do koryta i broni innym dostepu.
> Decyzje o dostepie podejmuje towarzystwo gleboko zainteresowane
> ostrym limitowaniem tego dostepu. A potem placz, ze luka
> pokoleniowa, ze brak chetnych do pozostania za psie pieniadze
> na uczelniach...
Co? Nie dopuścili? ;)
Widzisz, problem nie w tym, że nie dopuszczają, ale w tym, że
dopuszczają słabszych. Sito ma za duże dziurki i dlatego nasze
uczelnie są nisko notowane w rankingach. Czasami rzeczywiście
wyznacza się młodym okres terminowania ale wierz mi, nie tak
często jak wieść gminna niesie. I z tym brakiem chętnych też
nie jest tak źle. Często nie można się opędzić od chętnych,
którym mamusia natura poskąpiła umiejętności lub
inteligencji lub tego i tego.
Pozdrawiam
SZ
|