2007-10-01 18:12:12 | autor: Andrzej Zbierzchowski
http://krzysztofleski.salon24.pl/36521,index.html
Wszyscy be, ale PiS cacy. Wbrew pozorom to nie streszczenie nowego spotu
Prawa i Sprawiedliwości, lecz kwintesencja czterech postanowień Sądu
Najwyższego. Rozpatrując zażalenia czterech ugrupowań na decyzje PKW,
która odrzuciła ich sprawozdania finansowe - Sąd trzy zażalenia oddalił,
w tym SLDowskie, lecz to złożone przez PiS nieco niespodziewanie uwzględnił.
(c) by K.L. Tłumaczenia SLD, kwieciste interpretacje prawne Ryszarda
Kalisza zdały się na nic: kasa ze sprzedaży dwóch samochodów to wg SN
dochód i powinien trafić na konto. Nie trafił, więc Sąd uznał zażalenie
za bezzasadne, tym samym podtrzymując decyzję PKW. Jeśli coś mi się nie
pokręciło, takie uzasadnienie postanowienia Sądu wygłosił pan sędzia
siedzący po prawej ręce przewodniczącej składu.
PiS, zdaniem PKW, przyjął wpłaty od podmiotów nieuprawnionych: osób
zagranicznych i prawnych. W swym zażaleniu podnosił, że już wcześniej
wyjaśniał w PKW, iż osoby o obco brzmiących nazwiskach były jednak
Polakami, zaś domniemane firmy - to firmowe konta obywateli prowadzących
działalność gospodarczą, ale jako osoby fizyczne, zatem naruszenia prawa
nie ma. Sąd ogłosił, że PKW ma możliwości, by zweryfikować twierdzenia
PiSu. Skoro zaś tego nie zrobiła, a mimo to podtrzymała decyzję o
odrzuceniu sprawozdania - to zdaniem Sądu uczyniła to bezpodstawnie.
Rozumiem to postanowienie tak, iż Sąd nie wnikał, czy PiS jest bez winy,
czy nie, dostrzegł jednak wady w postępowaniu PKW i na tej podstawie
uchylił jej decyzję. Jeśli o SLD mówił sędzia po prawej ręce
przewodniczącej, to o PiSie - ten z drugiej strony. Ale mogło być
odwrotnie. PiS może więc już spać całkiem spokojnie.
SLD zapewne też nie straci subwencji, bo PKW tymczasem uznała, że
ustawodawca - cokolwiek zapisać chciał - zapisał, iż nowe wybory anulują
karę. Najzupełniej teoretyczna groźba wisząca nad SLD jest taka, iż ktoś
w imieniu budżetu (bo raczej nie skarbu państwa) - a więc minister
finansów?? - poczuje się skrzywdzony i zaskarży konieczność wypłacania
SLD subwencji, żądając tym samym od sądu zinterpretowania ustawy.
Praktycznie wydaje mi się to jednak absolutnie nierealne.
--
Strzeżcie się kwasu faryzeuszy. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie
wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego
wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a
coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach (Łk 12,1-3).
|